Archiwa tagu: alternative

A Perfect Circle – Eat The Elephant

perfect circle eat the elephantOd premiery „Eat The Elephant” minęło już ładnych parę miesięcy. Mniej więcej tyle samo czasu minęło od mojego ostatniego przesłuchania tego krążka. Krótko po premierze miałem do niego kilka podejść lecz szybko nowy A Perfect Circle został odstawiony na boczne tory, z których nie miałem ochoty go ściągać. A przecież zapowiadało się całkiem nieźle… Czytaj dalej A Perfect Circle – Eat The Elephant

Foo Fighters – Concrete And Gold

foo fighters concrete and goldDla mnie jako osoby, która większość lat 90tych oparła o thrash metal i przede wszystkim grunge, Foo Fighters był przedłużeniem tego co zapoczątkowała Nirvana.

Był to kierunek troszkę inny ale trzeba przyznać, że debiut nowego zespołu Grohla miał dużo wspólnego z zespołem, który tworzył m.in. z Cobainem. Czytaj dalej Foo Fighters – Concrete And Gold

Queens Of The Stone Age – Villains

queens of the stone age villainsJosh Homme to człowiek orkiestra: Queens Of The Stone Age, Eagles Of Death Metal, Them Crooked Vultures, Kyuss. Te nazwy w gitarowym świecie robią wrażenie. Dla mnie szczególnie ważna jest ostatnia z nich. Kyuss to dla mnie kwintesencja grania stonerowego i jeden z ulubionych zespołów. Eagles Of Death Metal nie jestem w stanie zdzierżyć, do Queens Of The Stone Age też bardzo długo nie mogłem się przekonać. Czytaj dalej Queens Of The Stone Age – Villains

Afghan Whigs – In Spades

afghan whigs in spadesEkipę Afghan Whigs znam od wielu lat. Uwielbam „Congregation” i bardzo często do niego wracam. Do „Gentlemen” rzadziej, do „Black Love” sporadycznie.Krążki te poznawałem w momencie coraz większej radykalizacji mojego gustu.

Tymczasem z albumu na album Dulli ze swoją świtą coraz bardziej odjeżdżali od drogi, którą prezentowali jeszcze na „Congregation”.  „1965” w ogóle mi nie podszedł a reaktywację po 16 latach długo omijałem. Czytaj dalej Afghan Whigs – In Spades

Mark Lanegan – Gargoyle

mark lanegan gargoyleMark Lanegan jest artystą bardzo płodnym. Systematycznie raczy swoich fanów nowymi albumami studyjnymi. W międzyczasie wypuszcza różnego rodzaju składanki z demami, udziela się w innych projektach i gościnnych występach. Jak do tej pory ta ilość zawsze szła w parze z jakością. A jak jest tym razem?

Przyznaję się bez bicia, że w przypadku Lanegana nie próbuję zachowywać nawet resztek obiektywizmu. Czytaj dalej Mark Lanegan – Gargoyle

Organek – Czarna Madonna

organek czarna madonnaWielkimi krokami zbliża się koniec kolejnego roku. Od dłuższego czasu mamy okres jesienno-zimowy czyli szaro, buro i ponuro. Dzień jest na tyle krótki, że praktycznie całą jego jasną część człowiek spędza w pracy. Reszta dnia to już ciemnica totalna, która w znaczny sposób zawęża nam pole manewru zatem więcej czasu można spędzić w domu. Czas ten umilić może muzyka. Czytaj dalej Organek – Czarna Madonna

The Dillinger Escape Plan – Dissociation

dillinger escape plan dissociationSpośród całej świty, której przypięto etykietę „metalcore” lub też „mathcore” od zawsze (czyli od jakichś 2 lat;) największym szacunkiem darzyłem Converge i Dillinger Escape Plan.

Pierwszych za wyjście z ram w kierunku punkowym, drugich za wycieczki w jeszcze odleglejsze zakątki muzycznego świata. Twórczość obu grup jest wyjątkowo specyficzna i wymagała ode mnie dużo czasu aby się do niej przekonać. Czytaj dalej The Dillinger Escape Plan – Dissociation

Coma – 2005 YU55

coma 2005 yu55W światowej sieci od dawna istnieje niezwykle popularne słówko – shitstorm. Dotarło ono również w rejony Europy Środkowej i tak „gównoburza” hula sobie co jakiś czas w polskim Internecie.

Jednym z najnowszych przykładów tego ciekawego zjawiska jest album „2005 YU55” Comy, na który spadła olbrzymia fala hejtu (kolejne bardzo popularne słówko w ostatnim czasie;) na długo przed premierą krążka. Czytaj dalej Coma – 2005 YU55