Archiwa tagu: rock

Mark Lanegan – Houston: Publishing Demos 2002

mark lanegan houstonPewnie wielu artystów chciałoby nagrać materiał na poziomie, który prezentowany jest na „Houston”. Sytuacja ta jest o tyle ciekawa, że album ten jest tylko zbiorem demówek. W czasie słuchania w ogóle tego nie czuć. Co więcej – „Houston” można uznać za jedno z lepszych wydawnictw w solowym dorobku Lanegana. Dwanaście utworów znajdujących się na płycie zostało zarejestrowanych w kwietniu 2002 roku. Czuć w nich wyraźnie klimat wydanego rok wcześniej „Field Songs” i trochę mniej „Scraps At Midnight” z 1998 roku. Czytaj dalej Mark Lanegan – Houston: Publishing Demos 2002

Kazik & Kwartet Proforma – Tata Kazika Kontra Hedora

kazik tata kazika kontra hedoraW „Białej Księdze Kultu” oraz kilku innych miejscach Kazik wspominał, że cały materiał stworzony przez jego ojca został już wyeksploatowany na „Tacie Kazika” i „Tacie 2” zatem nie ma szans na część trzecią.

Jakiś czas temu okazało się to być nieprawdą – jednak gdzieś teksty Stanisława Staszewskiego jeszcze były i jego syn postanowił je opublikować. W momencie pojawienia się tej informacji serca fanów Kultu z pewnością zabiły szybciej. Czytaj dalej Kazik & Kwartet Proforma – Tata Kazika Kontra Hedora

Afghan Whigs – In Spades

afghan whigs in spadesEkipę Afghan Whigs znam od wielu lat. Uwielbam „Congregation” i bardzo często do niego wracam. Do „Gentlemen” rzadziej, do „Black Love” sporadycznie.Krążki te poznawałem w momencie coraz większej radykalizacji mojego gustu.

Tymczasem z albumu na album Dulli ze swoją świtą coraz bardziej odjeżdżali od drogi, którą prezentowali jeszcze na „Congregation”.  „1965” w ogóle mi nie podszedł a reaktywację po 16 latach długo omijałem. Czytaj dalej Afghan Whigs – In Spades

The Cranberries – Something Else

cranberries something elseMożna powiedzieć, że w zeszłym roku obchodziłem 20-lecie znajomości z The Cranberries. Wcześniej oczywiście słyszałem „Zombie”, „Dreams” i jeszcze kilka utworów ale świadomie sięgnąłem dopiero po album z 1996 roku.

Znajomość z zespołem miała swoje lepsze i gorsze momenty ale jednak przetrwała wszystkie te lata Czytaj dalej The Cranberries – Something Else

Royal Thunder – WICK

royal thunder wickDwa lata temu jarałem się nieziemsko drugim albumem Royal Thunder czyli „Crooked Doors”. Trochę później przyszedł czas na ich debiutancki „CVI”, który okazał się jeszcze lepszy.

Wszystko grało tu idealnie. Muzyka trafiała do słuchacza. Nagrany materiał, mimo pewnego ciężaru, był łatwo przyswajalny a nawet przebojowy dzięki czemu potencjalne grono odbiorców obu albumów było szerokie. Czytaj dalej Royal Thunder – WICK

Organek – Czarna Madonna

organek czarna madonnaWielkimi krokami zbliża się koniec kolejnego roku. Od dłuższego czasu mamy okres jesienno-zimowy czyli szaro, buro i ponuro. Dzień jest na tyle krótki, że praktycznie całą jego jasną część człowiek spędza w pracy. Reszta dnia to już ciemnica totalna, która w znaczny sposób zawęża nam pole manewru zatem więcej czasu można spędzić w domu. Czas ten umilić może muzyka. Czytaj dalej Organek – Czarna Madonna

Riverside – Eye Of The Soundscape

riverside eye of the soundscapeCiężko pisać o „Eye Of The Soundscape” w kontekście nowego albumu Riverside chyba, że weźmiemy pod uwagę tylko fakt niedawnej premiery.

Materiał, który został zebrany na 2 płytach to swego rodzaju kompilacja i to też nie do końca bo zawiera rzeczy starsze, które już znamy, jak i nagrane zupełnie niedawno, które dopiero teraz ujrzały światło dzienne.

Zatem mamy tu utwory znane z bonusowych krążków z  dwóch ostatnich albumów zespołu („Night Session” i „Day Session”).  Czytaj dalej Riverside – Eye Of The Soundscape

Red Fang – Only Ghosts

red fang only ghostsCiężkie jest życie tego fana Red Fang, który rozpoczął swoją przygodę od pochodzącego z 2008 roku albumu debiutanckiego. Znaczna jego część mogła ukształtować dalsze oczekiwania wobec zespołu, których wesoła ekipa z Portland w okresie późniejszym nie spełniła.

„Prehistoric Dog”, „Reverse Thunder” i „Night Destroyer” były niesamowicie nośne, przebojowe i porywały od pierwszego przesłuchania nie tylko fanów gatunku ale też i przeciętnych słuchaczy. Czytaj dalej Red Fang – Only Ghosts

Akurat – Nowy Lepszy Świat

akurat nowy lepszy światW czasach liceum miałem krótki ale dość intensywny epizod związany z Akurat. Systematycznie jeździłem na obozy żeglarskie do Myśliborza, w 2001 roku ktoś zabrał ze sobą „Pomarańczę”. I tak przez 2 tygodnie katowaliśmy ten album.

Po powrocie do domu przez jakiś czas debiutancki album Akurat towarzyszył mi prawie codziennie. Druga fala „fascynacji” krążkiem nastąpiła rok później – ponownie na żaglach. Po powrocie do domu entuzjazm systematycznie opadał aż „Pomarańcza” wylądowała w kącie. Czytaj dalej Akurat – Nowy Lepszy Świat