Archiwa tagu: blues

The Devil And The Almighty Blues – II

the devil and the almighty blues iiNie jestem w stanie policzyć ile ciekawych zespołów poznałem dzięki różnym serwisom i portalom internetowym. Jedno jest pewne – na czele rankingu z pewnością króluje YouTube. Kilka miesięcy temu trafiłem tam na kanał Stoned Meadow Of Doom i w zasadzie już nic nie było jak przedtem:)

SMOD to olbrzymia kopalnia grania rockowego spod szyldów psychedelic, stoner, hard, blues.  Znajdziemy tam zespoły z całego świata, o których bez tego kanału pewnie nigdy nie dane byłoby nam usłyszeć. Czytaj dalej The Devil And The Almighty Blues – II

All Them Witches – Sleeping Through The War

all them witches sleeping through the warAll Them Witches to bardzo zapracowany zespół: powstał w 2012 roku a na swoim koncie ma już 4 pełnometrażowe albumy, 3 EPki i kilka udziałów w różnego rodzaju kompilacjach. Jak na razie funkcjonowało to dobrze i ilość szła w parze z jakością. Czy po wydaniu „Sleeping Through The War” nic się nie zmieniło?

Pierwsza zapowiedź nowego albumu pojawiła się bardzo wcześnie bo już 16 listopada ubiegłego roku. „Bruce Lee” podkręcał apetyty fanów. Rozbudowanie znane z „Dying Surfer Meets His Maker” zastąpiono prostotą, dynamizmem, zadziornością i większym ciężarem. Czytaj dalej All Them Witches – Sleeping Through The War

Organek – Czarna Madonna

organek czarna madonnaWielkimi krokami zbliża się koniec kolejnego roku. Od dłuższego czasu mamy okres jesienno-zimowy czyli szaro, buro i ponuro. Dzień jest na tyle krótki, że praktycznie całą jego jasną część człowiek spędza w pracy. Reszta dnia to już ciemnica totalna, która w znaczny sposób zawęża nam pole manewru zatem więcej czasu można spędzić w domu. Czas ten umilić może muzyka. Czytaj dalej Organek – Czarna Madonna

Two Timer – The Big Ass Beer To Go

two timer the big ass beer to goŚwiat mainstreamowej muzyki jest świetnie poukładany. Wszystko musi mieścić się we wzorcu. Nie może przekraczać określonego czasu trwania, musi być lekkie, skoczne, miłe i przyjemne dla ucha. Tylko przy spełnieniu wszystkich tych wymogów istnieje szansa, że produkt się wybije i trafi pod strzechy.

Na szczęście istnieje równoległy – alternatywny świat gdzie głównym calem nie jest zostanie milionerem / miliarderem tylko tworzenie muzyki dla odbiorcy bardziej wymagającego niż fan Gangu Albanii. Czytaj dalej Two Timer – The Big Ass Beer To Go

Jeff Healey – Heal My Soul

jeff healey heal my soulOglądaliście film „Wykidajło” z Patrickiem Swayze z 1989 roku? Kojarzycie niewidomego muzyka, który grał na gitarze w filmowym klubie? Robił to w bardzo nietypowy sposób: mając gitarę położoną płasko na kolanach.

Przeciętny Kowalski (który w ogóle kojarzy ten film) pewnie do dziś myśli, że postać Cody’ego jest wymyślona i stworzona na potrzeby filmu. Otóż nie… Czytaj dalej Jeff Healey – Heal My Soul

Oil Stains – Here Comes My Train

oil stains here comes my trainPierwsze skojarzenie po przesłuchaniu „Here Comes My Train”? The Black Keys! Drugie? Jednak nie do końca: niby muzycznie się zgadza ale wokal inny – nawiązujący do klasyki czyli The Doors i maniery Jima Morrisona.

I tu pojawia się pierwsza ciekawostka dotycząca Oil Stains. Otóż w tym duecie z Koszalina za mikrofonem siedzi perkusista – rzecz rzadko spotykana, szczególnie w polskim przemyśle muzycznym. Ale dzięki temu Oil Stains już na starcie wyróżnia się czymś ciekawym i nietypowym. Czytaj dalej Oil Stains – Here Comes My Train

Tanita Tikaram – Closer To The People

tanita tikaram closer to the peopleJeśli przeprowadzilibyśmy uliczną sondę z pytaniem „z czym kojarzy ci się Tanita Tikaram” to w 90% przypadków odpowiedź (jeśli w ogóle byśmy ją otrzymali) brzmiała by „Twist In My Sobriety”.

Urodzona w Niemczech wokalistka w wieku 19 lat nagrała muzyczny klasyk, który do dziś można usłyszeć w radiu. Utwór pozwolił jej wkroczyć na muzyczne salony, Czytaj dalej Tanita Tikaram – Closer To The People

All Them Witches – Dying Surfer Meets His Maker

all them witches dying surfer meets his makerPrzyznam szczerze, że na „Dying Surfer Meets His Maker” czekałem praktycznie od początku tego roku, od momentu kiedy to w ogóle poznałem All Them Witches. „Lightning At The Door” tak mnie zniewolił, że od razu chciałem więcej.

Nowy materiał nie miał wtedy jeszcze tytułu ani daty premiery ale i tak z biegu znalazł się w czubie moich najbardziej oczekiwanych krążków A.D. 2015. Trochę przyszło mi poczekać bo „Dying Surfer Meets His Maker” miał premierę dopiero 30 października. Czytaj dalej All Them Witches – Dying Surfer Meets His Maker

All Them Witches – Lightning At The Door

all them witches lightning at the doorMacie czasem tak, że przez totalny przypadek trafiacie na coś wyjątkowego? Coś co sprawia, że wasze życie staje się lepsze i ciekawsze? Przez ponad 15 lat swojej świadomej muzycznej przygody przekopałem już praktycznie większość różnogatunkowych zakątków. Jednak sytuacja opisywana powyżej przytrafia mi się na szczęście dość często.

Na All Them Witches trafiłem jakoś na początku tego roku przeglądając zestawienie najbardziej oczekiwanych płyt A.D. 2015. Było to zestawienie gatunkowe typu post metal/stoner/sludge – nie pamiętam dokładnie. Czytaj dalej All Them Witches – Lightning At The Door

Mark Knopfler – Tracker

mark knopfler trackerMark Knopfler jak na dzisiejsze czasy i modę jest artystą co najmniej dziwnym, nieżyciowym. Nie odcina w łatwy sposób „dire straitsowych” kuponów żerując na wypracowanej przez siebie legendzie. Robi natomiast coś zupełnie innego – w latach 90tych ubiegłego wieku zupełnie odciął się od przeszłości, od grania „stadionowego rocka” i zajął się tym co mu na prawdę w duszy gra. W zasadzie kto bogatemu zabroni? Człowiek, który sprzedał na świecie ponad 120 mln płyt może sobie na to pozwolić. Nie mniej jednak Knopflerowi należy się nagroda za wytrwałość – od prawie 20 lat (licząc od „Golden Heart” wydanego w 1996 roku) jego twórczość dość znacznie odbiega od dokonań kapeli macierzystej ale w żaden sposób nie odstrasza to wiernego grona słuchaczy. Czytaj dalej Mark Knopfler – Tracker