Queens Of The Stone Age – In Times New Roman…

queens of the stone age in times new romanNie pamiętam kiedy ostatni raz miałem tak trudne początki z jakimś albumem. Nie podszedł mi żaden z trzech zapowiadających album singli. Przeleciały bez echa, nie zostawiając nic w głowie, nawet chęci do powrotu do nich. Pierwsze przesłuchanie w dniu premiery również nie wywołało u mnie żadnych emocji. Album poszedł w odstawkę. Jednak z sentymentu i tak kupiłem krążek w wersji fizycznej. Czytaj dalej Queens Of The Stone Age – In Times New Roman…

Swans – The Beggar

swans beggarPo wydaniu „The Glowing Man” w 2016 roku Michael Gira zarzekał się, że w szeregach Swans nastąpi przewrót i kolejny album będzie czymś zupełnie innym. I w zasadzie rację można przyznać mu połowicznie ponieważ „leaving meaning.” faktycznie różnił się od poprzedników ale jednocześnie nadal był wydawnictwem, które wręcz ociekało stylem Swans. Czytaj dalej Swans – The Beggar

Riverside – ID.Entity

riverside identityW 2022 roku minęło sporo czasu zanim pojawił się album, na który czekałem. W bieżącym sytuacja jest zgoła odmienna ponieważ wystarczyły niespełna 3 tygodnie by pojawiła się premiera, która nie dość, że była wyczekiwana przez wielu to jeszcze  narobiła sporo zamieszania już przed premierą. A żeby było ciekawiej to zamieszanie to było spowodowane skrajnymi emocjami jakie wywołały zapowiedzi „ID.Entity” a właściwie jedna z nich. Czytaj dalej Riverside – ID.Entity

Muzyczne podsumowanie 2022 roku

podsumowanieMniej więcej 365 dni temu pisałem o naiwnej wierze w to, że wracamy do normalności, która ostatecznie okazała się być wtedy odległą wizją. Na początku tego roku wizja ta wydawała się znacząco do nas zbliżyć. Niestety wystarczyło kilka tygodni by poczucie stabilizacji runęło jak domek z kart i mimo tego, że chyba każdy z nas oswoił się już z sytuacją to tak naprawdę nadal ciężko powiedzieć co będzie jutro. Czytaj dalej Muzyczne podsumowanie 2022 roku

Dobra muzyka 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu