Ciężko uwierzyć w to, że od wydania „Titans Of Creation” minęło już 5 lat. Jeszcze trudniej w to, że występ w Kostrzynie na Pol’And’Rocku odbył się jeszcze rok wcześniej. Już wtedy członkowie zespołu kręcili na liczniku w okolicy 60tki ale to nie przeszkodziło im w tym aby zagrać świetny, bardzo żywiołowy, prawie 80minutowy set. Na scenie wyglądali jakby byli w pełni wieku produkcyjnego a nie zbliżali się do emerytury. Czytaj dalej Testament – Para Bellum
Archiwa tagu: thrash
Sodom – The Arsonist
„Genesis XIX” i jego następcę dzieli kalendarzowo 5 lat i jest to jedna z najdłuższych przerw wydawniczych w historii niemieckiej legendy. Fakt faktem – po drodze premierę miały jeszcze dwie EPki ale były to wydawnictwa kilkunastominutowe, które dodatkowo jakoś szczególnie nie powalały. Trzy lata temu ukazał się jeszcze „40 Years At War”, na którym zespół odgrzał utwory z przekroju całej dotychczasowej kariery. Czytaj dalej Sodom – The Arsonist
Warbringer – Wrath And Ruin
Ciężko uwierzyć w to, że od premiery „Weapons Of Tomorrow” minęło już 5 lat. Sporo się w tym czasie wydarzyło na świecie. Jednak już pierwsza zapowiedź nadchodzącego nowego wydawnictwa, która pojawiła się na początku roku, zwiastowała, że w obozie Warbringer zmieniło się niewiele. „A Better World” to szybki strzał między oczy, przy którym głowa sama zaczyna kiwać się w rytm muzyki. Czytaj dalej Warbringer – Wrath And Ruin
Suicidal Angels – Profane Prayer
Od wydania poprzedniego albumu – „Years Of Aggression” minęło 5 lat. To sporo czasu na to by „odnaleźć siebie”, poszerzyć horyzonty i spróbować rzeczy. Jednak z drugiej strony po co cokolwiek zmieniać skoro to co było wciąż pięknie „żre”? Z takiego założenia (prawdopodobnie;) wyszli Grecy z Suicidal Angels ponieważ „Profane Prayer” jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego krążka oraz kilku wcześniejszych. Czytaj dalej Suicidal Angels – Profane Prayer
Overkill – Scorched
Ciężko uwierzyć w to, że „Scorched” jest już dwudziestym albumem w dyskografii amerykańskiej legendy thrash metalu. Jeszcze ciężej oswoić się z faktem, że trzon zespołu oparty o Bobbiego „Blitza” Ellswortha i D.D. Verniego w ekspresowym tempie zbliża się do wieku emerytalnego. Czytaj dalej Overkill – Scorched
Megadeth – The Sick, The Dying… And The Dead!
Nowy i poprzedni album Megadeth czyli „Dystopia” dzieli najdłuższa w historii zespołu przerwa wydawnicza. Przez te 6 lat w ekipie Mustaine’a wydarzyło się wiele i to głównie w drugiej połowie tego okresu. Najpierw Dave w 2019 roku ogłosił światu, że walczy z rakiem. Na szczęście walka ta zakończyła się sukcesem. Drugi grom uderzył w zeszłym roku kiedy to ogłoszono informację, że „dyscyplinarnie” z zespołem pożegnał się David Ellefson, Czytaj dalej Megadeth – The Sick, The Dying… And The Dead!
Soulfly – Totem
Ciężko stwierdzić czy to pandemia czy upływ lat sprawiły, że „Totem” i „Ritual” dzieli najdłuższa – czteroletnia przerwa w historii twórczości Maxa Cavalery. W tym czasie trochę pozmieniało się w szeregach Soulfly ponieważ z zespołem pożegnał się Marc Rizzo, w przypadku którego można śmiało powiedzieć, że momentami sam ciągnął wózek z napisem Soulfly. Swoją przygodę z zespołem zwieńczył bardzo dobrym krążkiem „Ritual”. Czytaj dalej Soulfly – Totem
Kreator – Hate Uber Alles
Poprzedni album Kreatora ukazał się w 2017 roku. Jeśli jednak ktoś sądzi, że przez te 5 lat doszło do stylistycznej rewolty i „Hate Uber Alles” przyniesie powiew świeżości do twórczości niemieckiej legendy thrashu to jest w dużym błędzie. Mille Petrozza już wiele lat temu wydeptał sobie swoją strefę komfortu i ponownie nie zamierza jej opuszczać. Czytaj dalej Kreator – Hate Uber Alles
Mentor – Wolves, Wraiths And Witches
Kończący się rok 2021 można uznać za kolejny bardzo udany dla polskiego ciężkiego grania. Pojawiło się sporo interesujących pozycji, które już dawno znalazły miejsce w mojej kolekcji płyt. I gdy mogłoby się wydawać, że to już raczej koniec premier, pojawiło się kilka kolejnych. Wśród nich znajduje się Mentor czyli projekt złożony z muzyków Thaw oraz wokalisty nieistniejącego już J.D. Overdrive. Czytaj dalej Mentor – Wolves, Wraiths And Witches
Exodus – Persona Non Grata
Spełnienie marzeń Gary’ego Holta, jakim było zapewne zostanie na 8 lat częścią Slayera odbiło się czkawką fanom jego kapeli macierzystej – Exodusa. Tutaj absencja lidera zespołu doprowadziła do długiej, bo sięgającej 7 lat, studyjnej ciszy. Mimo nieobecności Holta zespół nadal funkcjonował i koncertował jednak na nowe nagrania musieliśmy poczekać do jego powrotu a nawet i dłużej. Czytaj dalej Exodus – Persona Non Grata