W pierwszej połowie zeszłego roku , w jednym z wywiadów Gary Holt poinformował fanów, że Exodus nagrywa nowy materiał. I tego materiału jest tak dużo, że wystarczy nie na jeden, ale na dwa albumy. Sam materiał jest tak dobry, że fani dosłownie zesrają się ze szczęścia. Czytaj dalej Exodus – Goliath
Archiwa tagu: thrash
Animality – Third World Brutality
Animality to moje pierwsze duże odkrycie 2026 roku. O zespole dowiedziałem się zupełnie przez przypadek – przeglądając mailing od jednej z wytwórni płytowych. Trochę tych maili na skrzynkę wpada i mimo, że staram się poczytać o każdym z promowanych zespołów to przesłuchuję tylko niewielki odsetek przesłanego materiału. W przypadku Animality moją uwagę przykuła jedna rzecz. Kraj pochodzenia. Nepal. Czytaj dalej Animality – Third World Brutality
Kreator – Krushers Of The World
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Mille Petrozza miał dostęp do sztucznej inteligencji zanim ona w ogóle oficjalnie powstała. Do tego napisał zajebistego prompta, w efekcie którego powstał „Enemy Of God”. Szkoda tylko, że tego samego prompta używa od 20 lat i „Krushers Of The World” jest szóstym takim samym albumem w dorobku niemieckiej legendy. Czytaj dalej Kreator – Krushers Of The World
Megadeth
W końcu nadszedł ten dzień. Trzymam w rękach ostatni album Megadeth. I mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony fajnie, że już jest – trochę na niego czekaliśmy. Z drugiej natomiast jest mi zwyczajnie smutno, tak po ludzku, że to już koniec i jeśli Dave nie zmieni zdania to już niczego nowego od jego zespołu nie usłyszymy. Czytaj dalej Megadeth
Testament – Para Bellum
Ciężko uwierzyć w to, że od wydania „Titans Of Creation” minęło już 5 lat. Jeszcze trudniej w to, że występ w Kostrzynie na Pol’And’Rocku odbył się jeszcze rok wcześniej. Już wtedy członkowie zespołu kręcili na liczniku w okolicy 60tki ale to nie przeszkodziło im w tym aby zagrać świetny, bardzo żywiołowy, prawie 80minutowy set. Na scenie wyglądali jakby byli w pełni wieku produkcyjnego a nie zbliżali się do emerytury. Czytaj dalej Testament – Para Bellum
Sodom – The Arsonist
„Genesis XIX” i jego następcę dzieli kalendarzowo 5 lat i jest to jedna z najdłuższych przerw wydawniczych w historii niemieckiej legendy. Fakt faktem – po drodze premierę miały jeszcze dwie EPki ale były to wydawnictwa kilkunastominutowe, które dodatkowo jakoś szczególnie nie powalały. Trzy lata temu ukazał się jeszcze „40 Years At War”, na którym zespół odgrzał utwory z przekroju całej dotychczasowej kariery. Czytaj dalej Sodom – The Arsonist
Warbringer – Wrath And Ruin
Ciężko uwierzyć w to, że od premiery „Weapons Of Tomorrow” minęło już 5 lat. Sporo się w tym czasie wydarzyło na świecie. Jednak już pierwsza zapowiedź nadchodzącego nowego wydawnictwa, która pojawiła się na początku roku, zwiastowała, że w obozie Warbringer zmieniło się niewiele. „A Better World” to szybki strzał między oczy, przy którym głowa sama zaczyna kiwać się w rytm muzyki. Czytaj dalej Warbringer – Wrath And Ruin
Suicidal Angels – Profane Prayer
Od wydania poprzedniego albumu – „Years Of Aggression” minęło 5 lat. To sporo czasu na to by „odnaleźć siebie”, poszerzyć horyzonty i spróbować rzeczy. Jednak z drugiej strony po co cokolwiek zmieniać skoro to co było wciąż pięknie „żre”? Z takiego założenia (prawdopodobnie;) wyszli Grecy z Suicidal Angels ponieważ „Profane Prayer” jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego krążka oraz kilku wcześniejszych. Czytaj dalej Suicidal Angels – Profane Prayer
Overkill – Scorched
Ciężko uwierzyć w to, że „Scorched” jest już dwudziestym albumem w dyskografii amerykańskiej legendy thrash metalu. Jeszcze ciężej oswoić się z faktem, że trzon zespołu oparty o Bobbiego „Blitza” Ellswortha i D.D. Verniego w ekspresowym tempie zbliża się do wieku emerytalnego. Czytaj dalej Overkill – Scorched
Megadeth – The Sick, The Dying… And The Dead!
Nowy i poprzedni album Megadeth czyli „Dystopia” dzieli najdłuższa w historii zespołu przerwa wydawnicza. Przez te 6 lat w ekipie Mustaine’a wydarzyło się wiele i to głównie w drugiej połowie tego okresu. Najpierw Dave w 2019 roku ogłosił światu, że walczy z rakiem. Na szczęście walka ta zakończyła się sukcesem. Drugi grom uderzył w zeszłym roku kiedy to ogłoszono informację, że „dyscyplinarnie” z zespołem pożegnał się David Ellefson, Czytaj dalej Megadeth – The Sick, The Dying… And The Dead!