Niesamowicie przewrotnie brzmi tytuł „The Dark” w kontekście albumu, na którym mroku trzeba się właściwie doszukiwać. Bardzo lubię Chelsea Wolfe i mam w domu całą jej dotychczasową dyskografię. Nie śledzę jednak na bieżąco tego, co dzieje się u artystki. A okazuje się, że w ostatnich kilkunastu miesiącach wydarzyło się bardzo dużo i miało to ogromny wpływ na ostateczny kształt nowego albumu. Czytaj dalej Chelsea Wolfe – The Dark