Doskonale pamiętam jak mocno sponiewierał mnie debiut Chat Pile, który ukazał się 2 lata temu. Na „God’s Country” trafiłem przez przypadek, kilka tygodni po premierze. Teraz – będąc już świadomym tego co prezentują Amerykanie, niecierpliwie czekałem na jego kontynuację bo to niby sprawdzone elementy ale jednak brzmiące świeżo i bardzo przekonująco. Czytaj dalej Chat Pile – Cool World