Thy Worshiper – Demony Wschodu

thy worshiper demony wschoduNigdy nie lubiłem folk metalu. Nie dorosłem do niego, już dawno wyrosłem lub trafiałem na nieodpowiednie zespoły. Ale oczywiście są odstępstwa od reguły. Jednym z takich odstępstw jest ekipa Thy Worshiper, którą poznałem 10 lat temu – trochę przypadkowo. W wielu podsumowaniach muzycznych 2016 roku pojawiały się „Klechdy”, które miały niesamowitą okładkę. To właśnie ona przykuła moją uwagę i sprawiła, że w ogóle sięgnąłem po ten album. Czytaj dalej Thy Worshiper – Demony Wschodu

Spięty – Full H.D.

spiety full hdZa sprawą poprzedniego albumu Spięty zawiesił sobie poprzeczkę na poziomie praktycznie niemożliwym do przeskoczenia. „Heartcore” to bez wątpienia jedno z najlepszych polskich wydawnictw nie tylko 2023 roku ale ostatnich 5-10 lat. Chociaż nadal uważam, że jest to album, do którego trzeba dojrzeć aby w pełni go zrozumieć. Po osiągnięciu pewnego wieku słuchacz może zacząć identyfikować się z niektórymi tekstami Spiętego, których „młodzi nie zrozumieją”;). Czytaj dalej Spięty – Full H.D.

Converge – Love Is Not Enough

converge love is not enoughKiedy ukazał się ostatni album Converge (nie licząc oczywiście „Bloodmoon: I” z Chelsea Wolfe), płyty kupowało się jeszcze w Saturnie. Już wtedy był problem z dystrybucją wydawnictw Epitaph  i ostatecznie „The Dusk In Us” kupiłem gdzieś w Internecie kilka tygodni po premierze (zarówno we wspomnianym Saturnie jak i Empiku czy na Amazonie długo tego wydawnictwa nie było). Czytaj dalej Converge – Love Is Not Enough

Dezerter – Wolny Wybieg

dezerter wolny wybiegCiężko uwierzyć w to, że Dezerter jest już na scenie od 45 lat, czyli tak naprawdę na muzyce Warszawiaków bez problemu może się już wychowywać trzecie pokolenie słuchaczy – co zresztą widać po publiczności w czasie koncertów.

Te 45 lat jest o tyle imponujące, że po 1989 roku mogłoby się wydawać, że nikt nie będzie potrzebował takiej twórczości i przede wszystkim straci ona swoje główne – antysystemowe – paliwo napędowe. Czytaj dalej Dezerter – Wolny Wybieg

Animality – Third World Brutality

animality third world brutalityAnimality to moje pierwsze duże odkrycie 2026 roku. O zespole dowiedziałem się zupełnie przez przypadek – przeglądając mailing od jednej z wytwórni płytowych. Trochę tych maili na skrzynkę wpada i mimo, że staram się poczytać o każdym z promowanych zespołów to przesłuchuję tylko niewielki odsetek przesłanego materiału. W przypadku Animality moją uwagę przykuła jedna rzecz. Kraj pochodzenia. Nepal. Czytaj dalej Animality – Third World Brutality

Puscifer – Normal Isn’t

puscifer normal isntUwielbiam Toola. Bardzo lubię A Perfect Circle. Jednak nigdy nie mogłem się przekonać do Puscifera, który MJK tworzy wraz z Matem Mitchelem i Cariną Round. Chyba za mocno przesiąknąłem twórczością macierzystego zespołu Keenana i to co współtworzył pod szyldem Puscifer nie mieściło się w ramach moich muzycznych zainteresowań. Czytaj dalej Puscifer – Normal Isn’t

Kreator – Krushers Of The World

kreator krushers of the worldIstnieje duże prawdopodobieństwo, że Mille Petrozza miał dostęp do sztucznej inteligencji zanim ona w ogóle oficjalnie powstała. Do tego napisał zajebistego prompta, w efekcie którego powstał „Enemy Of God”. Szkoda tylko, że tego samego prompta używa od 20 lat i „Krushers Of The World” jest szóstym takim samym albumem w dorobku niemieckiej legendy. Czytaj dalej Kreator – Krushers Of The World

Podsumowanie muzyczne 2025 roku

podsumowanieTo już 14 podsumowanie muzyczne w ramach Rolowego. Kończący się rok był jeszcze bardziej szalony od poprzedniego i to pod wieloma względami. Do mojej Korony Europy dołączyły dwa kolejne szczyty: Gerlach i Ta’ Dmejrek czyli na liczniku mam już 32 góry. W muzyce było również bardzo ciekawie. W końcu odwiedziłem Mystic Festival i zaliczyłem tam kilkanaście koncertów ekip, które od bardzo dawna chciałem zobaczyć na żywo: Exodus, Death Angel, Municipal Waste, Nile, Alcest, Hatebreed (mój drugi koncert), Jerry Cantrell, Opeth, Ufomammut i Dopethrone (drugi raz), Pentagram, Elder, Sepultura (tutaj akurat wyszło przeciętnie). Wpadłem też na Pol’and’Rock sprawdzić jak wygląda Fear Factory z nowym wokalistą. I wypada to bardzo fajnie, czekam na nowy album.

W 2025 roku kupiłem 50 bieżących premier i sporo albumów z poprzednich lat. W końcu polubiłem się z Paradise Lost, Enslaved i Darkthrone. Do tego dołączyły dyskografie Krisiun, Sadist, Bolt Thrower, Mercyful Fate, King Diamond, Coroner, Dismember czy Grave oraz wiele innych. Poza pojedynczymi brakami chyba dochodzę do momentu, w którym mam już większość albumów, które chciałem mieć na półce i zakupy ograniczą się tylko do nowości. Czytaj dalej Podsumowanie muzyczne 2025 roku

Mark Knopfler – One Deep River

mark knopfler one deep riverZ muzyką Marka Knopflera mam pewien bardzo specyficzny problem. Uwielbiam jej słuchać, niezależnie od albumu, ale gdy przychodzi moment, w którym chcę coś napisać na temat kolejnych albumów to muszę się mocno nagimnastykować aby nie pisać za każdym razem tego samego. Knopfler sytuacji nie ułatwia i od lat nagrywa wciąż „to samo”. Czytaj dalej Mark Knopfler – One Deep River

Dobra muzyka 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu